Hamulec, hamulec ręczny.Naprawa

Różne hamulce, różne kłopoty

Porady / Eksploatacja

Autor: Grzegorz Burda

Liczba odwiedzin: 23940

O ile o ha­mu­lec za­sad­ni­czy w miarę dbamy, tak o ha­mul­cu tzw. ręcz­nym, czę­sto przy­po­mi­na­my sobie do­pie­ro, gdy jest nam na­praw­dę po­trzeb­ny.Układ ha­mul­co­wy ma klu­czo­we zna­cze­nie dla bez­pie­czeń­stwa jazdy, ale rów­nież od niego za­le­ży bez­piecz­ne par­ko­wa­nie. O ile o ha­mu­lec za­sad­ni­czy w miarę dbamy, tak o ha­mul­cu po­sto­jo­wym, tzw. „ręcz­nym”, czę­sto przy­po­mi­na­my sobie do­pie­ro, gdy jest nam na­praw­dę po­trzeb­ny.

Ha­mu­lec po­sto­jo­wy, zwany też „ręcz­nym” (ze wzglę­du na spo­sób uru­cha­mia­nia) w zde­cy­do­wa­nej więk­szo­ści sa­mo­cho­dów dzia­ła na koła tylne. Wy­jąt­kiem są nie­któ­re mo­de­le Ci­tro­ena (np. Xan­tia), w któ­rych ha­mu­lec ten dzia­ła na przed­nią oś.Fot. Grzegorz Burda: Najszerzej stosowany jest hamulec z ręczną dźwignią

Dźwi­gnia albo przy­cisk

W pro­du­ko­wa­nych obec­nie sa­mo­cho­dach oso­bo­wych ha­mu­lec po­sto­jo­wy może być uru­cha­mia­ny za po­mo­cą tra­dy­cyj­nej dźwi­gni, do­dat­ko­wym pe­da­łem lub przy­ci­skiem na ta­bli­cy roz­dziel­czej.

Jed­nak nie­za­leż­nie od spo­so­bu uru­cha­mia­nia po­zo­sta­ła część ha­mul­ca jest taka sama, po­dob­nie jak i za­sa­da dzia­ła­nia. Za­blo­ko­wa­nie szczęk lub kloc­ków od­by­wa się w spo­sób me­cha­nicz­ny za po­mo­cą linki, więc dla wszyst­kich ro­dza­jów ste­ro­wa­nia pewna grupa uste­rek jest taka sama.

Naj­sze­rzej sto­so­wa­ny jest ha­mu­lec z ręcz­ną dźwi­gnią. Jest to naj­prost­szy układ, w któ­rym po­cią­gnię­cie dźwi­gni po­wo­du­je na­pię­cie linki i za­blo­ko­wa­nie kół.

Tak samo dzia­ła ha­mu­lec ste­ro­wa­ny pe­da­łem, tylko siłę wy­wie­ra­my nogą, a do zwal­nia­nia ha­mul­ca służy osob­ny przy­cisk. Kon­struk­cja ta jest bar­dziej skom­pli­ko­wa­na, ale i wy­god­niej­sza.

Fot. Grzegorz Burda: Hamulec postojowy sterowany elektrycznie znacznie ułatwia obsługę – wystarczy tylko nacisnąć przycisk, a całą pracę wykona za nas silnik elektryczny.

Naj­now­szym roz­wią­za­niem jest wer­sja elek­trycz­na. Ale nawet wów­czas jest to ty­po­wy układ me­cha­nicz­ny, w któ­rym dźwi­gnia zo­sta­ła za­stą­pio­na sil­ni­kiem elek­trycz­nym. Taki ha­mu­lec ma wiele zalet – siła po­trzeb­na do ob­słu­gi jest sym­bo­licz­na, trze­ba tylko na­ci­snąć przy­cisk, a całą pracę wy­ko­na za nas sil­nik elek­trycz­ny.

W nie­któ­rych mo­de­lach aut (np. Re­nault Sce­nic) można za­po­mnieć o ist­nie­niu ha­mul­ca po­sto­jo­we­go, po­nie­waż ste­ru­je nim kom­pu­ter i gdy wy­łą­cza­my sil­nik jest on au­to­ma­tycz­nie uru­cha­mia­ny, a gdy ru­sza­my, sam się zwal­nia.

Uwaga na linkę

Więk­szość ele­men­tów ha­mul­ca ręcz­ne­go znaj­du­je się pod pod­wo­ziem, więc pra­cu­ją one w bar­dzo trud­nych wa­run­kach. Naj­czę­ściej do­cho­dzi do uste­rek czę­ści me­cha­nicz­nych, a ele­men­tem naj­bar­dziej new­ral­gicz­nym jest linka, nie­za­leż­nie od ro­dza­ju ha­mul­ca. Uszko­dzo­ny pan­cerz spra­wia, że ko­ro­zja po­ja­wia się bły­ska­wicz­nie i wów­czas mimo zwol­nie­nia dźwi­gni nie na­stę­pu­je od­blo­ko­wa­nie kół. Gdy z tyłu są tar­cze ha­mul­co­we, to po ścią­gnię­ciu koła można na siłę (uży­wa­jąc śru­bo­krę­tu) cof­nąć linkę i do­je­chać do ser­wi­su. Na­to­miast jeśli za­mon­to­wa­ne są Fot. Grzegorz Burda: Uszkodzony pancerz linki hamulca sprawia, że pojawia się korozja i wówczas mimo zwolnienia dźwigni nie następuje odblokowanie kół.szczę­ki – trze­ba ścią­gnąć bęben, a to już nie jest takie łatwe.

W ha­mul­cach uru­cha­mia­nych pe­da­łem może się zda­rzyć, że pedał nie chce od­sko­czyć i po­zo­sta­je nadal w pod­ło­dze, mimo zwol­nie­nia dźwi­gni. Jest to wina me­cha­ni­zmu zwal­nia­ją­ce­go i można go awa­ryj­nie od­blo­ko­wać na dro­dze, gdyż znaj­du­je się on we­wnątrz ka­bi­ny.

Także z ha­mul­cem elek­trycz­nym kie­row­ca nie po­zo­sta­je na przy­sło­wio­wym „lo­dzie”. Gdy przy­cisk prze­sta­je re­ago­wać, to zwol­nie­nie  blo­ka­dy, na­stę­pu­je po­przez po­cią­gnię­cie spe­cjal­nej linki w ba­gaż­ni­ku.

Który naj­lep­szy?

Nie ma jed­no­znacz­nej od­po­wie­dzi. Naj­wy­god­niej­szy jest elek­trycz­ny, ale ze wzglę­du na naj­więk­szą kom­pli­ka­cję bu­do­wy, może ule­gać czę­stym uster­kom. Do­ty­czy to zwłasz­cza aut kil­ku­let­nich, po­nie­waż sil­nik ha­mul­ca umiesz­czo­ny jest pod pod­wo­ziem w oko­li­cy tyl­nych kół.

Naj­prost­szy jest ha­mu­lec z dźwi­gnią ręcz­ną, ale nie dla wszyst­kich wy­star­cza­ją­co wy­god­ny. Kom­pro­mi­sem może być me­cha­nizm uru­cha­mia­ny pe­da­łem. Ale i tak ku­pu­jąc auto ra­czej nie mamy moż­li­wo­ści wy­bo­ru ro­dza­ju ha­mul­ca ręcz­ne­go. Trze­ba go więc za­ak­cep­to­wać takim jaki jest, dbać o niego i jak naj­czę­ściej uży­wać.

Źródło motofakty.pl

 
ŁG Serwis ul.Półłanki 30 / między przejazdami kolejowymi /  Kraków
 
tel: 607-939-500    info@autoserwis.co

No Comments Yet.

Add your comment